Grafik, klient i wolny termin w jednym widoku.
Tworzysz wizytę przy kliencie, widzisz jej kontekst w grafiku, a zespół dostaje sygnał, gdzie pojawia się luka albo ryzyko. Bez przełączania między narzędziami.

Od wyboru terminu do kolejnej wizyty
Zacznij od tego, co dziś najbardziej Cię spowalnia. Kolejne obszary dołączysz, kiedy poczujesz, że pierwszy już działa.
- 01
Wybierasz usługę, klienta i osobę bez opuszczania grafiku
- 02
Wizyta od razu łączy się z historią klienta
- 03
Asystio pokazuje obłożenie, luki i sygnały do działania
- 04
Zespół reaguje z poziomu tego samego kalendarza
Kalendarz i rezerwacje
Zobacz, co dzieje się między wolnym terminem a kolejną wizytą.
Kalendarz nie kończy się na wpisaniu godziny. Łączy wizytę z klientem i podpowiada zespołowi, gdzie warto zareagować.
Od nowej wizyty do grafiku, który podpowiada następny ruch.
Sześć ekranów pokazuje ten sam proces z perspektywy recepcji, zespołu i właściciela firmy.
Co dziś przecieka i ile Cię to kosztuje
Klienci odwołują w ostatniej chwili albo nie przychodzą
Kosztuje Cię to: Pusty fotel to godzina, za którą nikt Ci nie zapłacił.
Przypomnienia SMS i e-mail docierają na czas, więc mniej osób zapomina o wizycie.
Wolne okienka w grafiku przepadają
Kosztuje Cię to: Czas pracy ucieka, bo nikt nie widzi szybko, gdzie jest luka.
Widok grafiku i podpowiedzi Asystio pokazują dziury, zanim zrobi się za późno.
Klient czeka na potwierdzenie terminu
Kosztuje Cię to: Wiadomość ginie, a klient idzie tam, gdzie odpisali szybciej.
Kalendarz jest połączony z rozmowami, więc termin szybko zamienia się w wizytę.
Asystio wskazuje, gdzie grafik potrzebuje decyzji
Widzi obłożenie, ostrzega o słabszych godzinach i proponuje, od czego zacząć. Co wejdzie do grafiku, ustalasz sam.
- Wykrywa godziny z niskim obłożeniem
- Wskazuje spadki przychodów i możliwe reakcje
- Sam wykrywa kolizje w grafiku
- Podpowiada wolne terminy dla klienta
- Pomaga ułożyć grafik pracy zespołu
Najczęściej łączone z kalendarzem
Nie musisz wdrażać wszystkiego naraz. Zacznij od jednego obszaru, a resztę dołączysz wtedy, gdy firma będzie gotowa.
Jeśli grafik trzymasz w telefonie i w głowie, zacznij od rezerwacji.
To szybki sposób, żeby klient, termin i zespół przestali żyć osobno.





