Wiesz, co się kończy, zanim zabraknie przy kliencie.
Stany, zużycie i koszty produktów masz na bieżąco. Asystio uprzedza o brakach, więc nie zamawiasz w panice i nie tracisz na przeterminowanym towarze.
Tak wygląda Twój dzień z Asystio
Od produktu do realnego kosztu pracy
- 1
Produkt trafia na stan magazynu
- 2
Zużycie łączy się z usługą albo zleceniem
- 3
Asystio uprzedza, zanim coś się skończy
- 4
Widzisz, jak produkty wpływają na koszt
Zacznij od tego, co dziś najbardziej Cię spowalnia. Kolejne obszary dołączysz, kiedy poczujesz, że pierwszy już działa.
Co dziś przecieka i ile Cię to kosztuje
Produkt kończy się w środku pracy
Kosztuje Cię to: Obsługa zwalnia, zespół improwizuje, a klient widzi bałagan.
Asystio uprzedza o brakach, więc masz czas zamówić spokojnie.
Nie wiesz, gdzie uciekają pieniądze na produktach
Kosztuje Cię to: Straty i przeterminowany towar liczysz za późno albo wcale.
Zużycie, koszty i produkty widać razem, więc straty wychodzą na jaw od razu.
Magazyn żyje osobno od zleceń
Kosztuje Cię to: Trudno powiedzieć, ile materiału poszło na konkretną pracę i kiedy dokupić.
Produkty prowadzisz blisko usług i zleceń, więc wiesz, co i kiedy zamówić.
Asystio wyłapuje wzorce zużycia za Ciebie
Na podstawie historii pracy i sezonu podpowiada, czego niedługo zabraknie i ile zamówić, żeby nie przepłacać i nie marnować.
- Kryształowa Kula: przewiduje popyt i straty
- Sam ostrzega o ryzyku braków
- Podpowiada, ile i kiedy zamówić
- Łączy zużycie z sezonem i pogodą
- Na bieżąco pokazuje straty na produktach
Stany, straty i zatowarowanie tworzą jeden obraz operacji.
Asystio pokazuje stany, alerty i decyzje zakupowe blisko codziennej pracy, zamiast udawać magiczny panel predykcji.
- mniej strat i przeterminowań
- lepsze zamówienia
- asortyment dopasowany do lokalizacji
Najczęściej łączone z magazynem
Nie musisz wdrażać wszystkiego naraz. Zacznij od jednego obszaru, a resztę dołączysz wtedy, gdy firma będzie gotowa.
Jeśli o brakach dowiadujesz się przy kliencie, zacznij od magazynu.
To jeden z najszybszych sposobów, żeby zobaczyć, gdzie uciekają produkty i pieniądze.




